Start / Oferta / Pozycjonowanie i SEO

Pozycjonowanie, które dowozi klientów z Google.

Audyt, strategia i wdrożenie SEO/GEO. Płacisz za realne działania, nie obietnice.

Pozycjonowanie stron internetowych to systematyczna praca nad tym, żeby strona pojawiała się wysoko w Google na frazy, których używają Twoi klienci. Składa się z trzech warstw: technicznej (żeby Google mógł stronę sprawnie odczytać), treściowej (żeby miał co odczytać i uznał to za wartościowe) oraz zewnętrznej (żeby inne strony potwierdzały, że warto Ci ufać).

Prowadzę to od 1200 zł miesięcznie, dla małych i średnich firm, osobiście. Nie jestem agencją i nie obsłużę pięćdziesięciu klientów naraz - biorę tyle projektów, ile jestem w stanie realnie prowadzić. Jeśli szukasz gwarancji pierwszego miejsca w miesiąc, to nie jest oferta dla Ciebie: nikt takiej gwarancji nie może uczciwie dać.

Robię też strony internetowe, więc kiedy audyt pokazuje, że problemem jest sama konstrukcja witryny, nie zostawiam Cię z listą zaleceń do przekazania komuś innemu. Poprawiam to sam.

Jak to wygląda.

01

Audyt i analiza

Sprawdzam stan strony, jak widzi ją Google, konkurencję i frazy - ustalam budżet. Bazuję przy tym na sprawdzonej liście czynników rankingowych Google.

02

Strategia

Plan działań on-site i off-site dopasowany do celów i budżetu.

03

Wdrożenie i efekty

SEO techniczne + treści + SXO. Monitoruję pozycje i raportuję wzrosty.

Co zyskujesz.

Widoczność w Google i AI

Wyżej na frazy, które kupują - oraz wzmianki w odpowiedziach AI (GEO).

SXO, nie tylko SEO

Łączę pozycjonowanie z UX - ruch zamienia się w zapytania.

Techniczne podstawy

Szybkość, struktura, indeksacja - fundament wzrostu pozycji. Na WordPressie pokazuję to krok po kroku w poradniku jak skutecznie pozycjonować stronę na WordPressie.

Przejrzyste raporty

Wiesz, co robię i jakie są efekty - bez ściemy.

Co dokładnie robię w pierwszym miesiącu.

Najbardziej mgliste miejsce w większości ofert SEO. U mnie wygląda to tak.

  1. Audyt techniczny. Sprawdzam, co blokuje indeksowanie: przekierowania, kanoniczne, mapę witryny, szybkość, wersję mobilną. Bardzo często okazuje się, że część stron ofertowych w ogóle nie jest w indeksie Google, a właściciel o tym nie wie.
  2. Analiza fraz i intencji. Wyciągam realne dane z Google Search Console i narzędzi zewnętrznych: na co strona już się pokazuje, gdzie jest blisko pierwszej dziesiątki i które z tych fraz mają wartość sprzedażową, a nie tylko ruchową.
  3. Analiza konkurencji. Biorę strony, które są nad Tobą, i sprawdzam konkretnie, czym wygrywają: objętością treści, strukturą, linkami, czy po prostu wiekiem domeny.
  4. Mapa fraz na podstrony. Przypisuję frazy do konkretnych adresów tak, żeby dwie Twoje strony nie walczyły o to samo zapytanie. Kanibalizacja to jeden z najczęstszych powodów, dla których strona stoi w miejscu mimo dobrych treści.
  5. Priorytety i pierwsze wdrożenia. Dostajesz listę zadań uszeregowaną według stosunku efektu do nakładu, a nie alfabetycznie. Rzeczy techniczne wdrażam od razu.

Po pierwszym miesiącu wiesz, gdzie jesteś, dlaczego tam jesteś i co konkretnie się zmieni. Bez tego etapu każda dalsza praca jest zgadywaniem.

SEO i GEO - czym się różnią.

SEO to widoczność w klasycznych wynikach wyszukiwania. GEO, czyli Generative Engine Optimization, to widoczność w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję - w AI Overviews Google, w ChatGPT, Perplexity czy Copilocie.

Różnica jest praktyczna. W klasycznym SEO walczysz o kliknięcie w link. W GEO walczysz o to, żeby model zacytował Twoją stronę jako źródło, często bez żadnego kliknięcia. Wymaga to innego układu treści: krótkich, jednoznacznych akapitów definicyjnych, konkretnych liczb i cen zamiast ogólników oraz jasnej struktury pytań i odpowiedzi.

W praktyce prowadzę oba naraz, bo mają wspólny fundament: strona musi być poprawna technicznie i musi realnie odpowiadać na pytanie. Więcej o tym, jak to działa w praktyce, napisałem w artykule o SEO w erze AI i widoczności w Google oraz ChatGPT.

Jak wyglądają realne efekty.

Nie cudze statystyki z internetu. Projekty, które prowadziłem osobiście.

ProjektFrazy w TOP 10Frazy w TOP 3
Ice Wars4 → 1150 → 37
Messa Władysławowo24 → 7213 → 24
Niebo-dent14 → 513 → 20

Pełne opisy tych wdrożeń, razem z tym co konkretnie zostało zrobione i w jakim czasie, znajdziesz w sekcji realizacje. Podaję tam też, skąd pochodzą liczby i za jaki okres.

Ile trwa, zanim widać efekty.

Uczciwa odpowiedź brzmi: zależy od tego, od czego zaczynamy, ale rozkład w czasie jest dość powtarzalny.

OkresCzego można się spodziewać
Miesiąc 1Audyt, mapa fraz, poprawki techniczne. Efekty widoczne w danych, jeszcze nie w telefonie.
Miesiące 2-3Pierwsze wzrosty na frazach długiego ogona i tych, które były tuż za pierwszą dziesiątką.
Miesiące 4-6Ruch zaczyna przekładać się na zapytania. To moment, w którym da się ocenić, czy kampania działa.
Powyżej 6 miesięcyPraca nad frazami najbardziej konkurencyjnymi i budowanie przewagi, której trudno nadgonić.

Dlatego nie ma sensu kupować SEO na dwa miesiące, żeby sprawdzić czy działa. To jest jak ocenianie sensu siłowni po dwóch treningach. Jeśli ktoś obiecuje Ci pierwsze miejsce w miesiąc, to albo mówi o frazie, której nikt nie wyszukuje, albo nie mówi prawdy.

Ile to kosztuje?

od 1200 zł / mc
Rozliczenie miesięczne, zakres dopasowany do konkurencyjności branży i celów. Linkbuilding - opcjonalnie, jako dodatek do kampanii. Umowa z 1-miesięcznym okresem wypowiedzenia, bezpłatny audyt przy umowie na min. 6 miesięcy.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje pozycjonowanie stron internetowych?

Od 1200 zł miesięcznie. Zakres i budżet dopasowuję do konkurencyjności branży i celów. Rozliczenie jest miesięczne, umowa ma miesięczny okres wypowiedzenia, a przy współpracy na minimum 6 miesięcy audyt startowy jest bezpłatny.

Po jakim czasie widać efekty pozycjonowania?

Pierwsze wzrosty na frazach długiego ogona pojawiają się zwykle w drugim i trzecim miesiącu. Realne przełożenie na zapytania od klientów widać najczęściej między czwartym a szóstym miesiącem. Frazy najbardziej konkurencyjne to praca na dłużej niż pół roku.

Czy dajesz gwarancję pierwszego miejsca w Google?

Nie, bo nikt uczciwie nie może takiej gwarancji dać - o kolejności wyników decyduje algorytm Google, a nie wykonawca. Gwarantuję natomiast konkretny zakres działań w każdym miesiącu i raport, z którego widać, co zostało zrobione i jaki to dało efekt.

Czym różni się SEO od GEO?

SEO to widoczność w klasycznych wynikach wyszukiwania, gdzie walczysz o kliknięcie w link. GEO to widoczność w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję, na przykład w AI Overviews Google czy w ChatGPT, gdzie walczysz o to, żeby model zacytował Twoją stronę jako źródło. Prowadzę oba naraz, bo mają wspólny fundament techniczny.

Czy muszę podpisywać umowę na rok?

Nie. Umowa ma miesięczny okres wypowiedzenia. Przy deklaracji minimum sześciu miesięcy audyt startowy jest bezpłatny, ale to Twój wybór, nie warunek rozpoczęcia współpracy.

Czy linkbuilding jest wliczony w cenę?

Nie, jest opcjonalnym dodatkiem do kampanii. Uważam, że budżet linkowy powinien być pozycją, którą widzisz osobno i o której decydujesz, a nie ukrytą częścią abonamentu.

Co jeśli moja strona jest źle zbudowana?

Wtedy zaczynamy od tego, bo najlepsze treści nie pomogą stronie, której Google nie potrafi poprawnie odczytać. Robię również strony internetowe, więc poprawki techniczne wdrażam sam, zamiast przekazywać Ci listę zaleceń do przesłania komuś innemu.

Jak wyglądają raporty?

Raz w miesiącu dostajesz zestawienie: co zostało zrobione, jak zmieniły się pozycje na frazach z mapy fraz, jak zmienił się ruch z Google i co planuję w kolejnym miesiącu. Bez wykresów wyrwanych z kontekstu i bez chwalenia się frazami, których nikt nie wyszukuje.

Skontaktuj się
Zadzwoń